sobota, 1 lutego 2014

Eveline multi-oli essence mówię NIE- czyli kosmetyczny bubel [jak przyspieszyć porost włosów]

Jakiś czas temu otrzymałam od firmy Eveline Cosmetics olejek do skóry. Oczywiście pierwsze co przyszło mi do głowy, że świetnie będzie nadawał się do olejowania włosów. Po pierwszym razie nie było żadnych efektów. Po drugim i trzecim była istna masakra. Włosy zrobiły się matowe i szorstkie. Nie byłam w stanie ich rozczesać bez mocno silikonowej odżywki. Tego nie koniec, ponieważ olejek, który ma być w 100% naturalny nie sprawdził mi się na głowie, pomyślałam że zużyję go zgodnie z zaleceniami producenta, czyli na skórę. I tu znów wielkie rozczarowanie, nie dość że olejek nie nawilża ani tyci, tyci, to dodatkowo przy jego aplikacji ląduje wszędzie, tylko nie na dłoni. Jego aplikator, a właściwie jego brak powoduje, że buteleczka jest wiecznie naoliwiona. Problem jest w tym, że producent wymienia wiele zalet tego produktu, m.in.: ma wybielać blizny, zwalczać cellulit, hamować oznaki starzenia itd, itp. A jak na moje oko, jest to zwykły kosmetyczny bubel. Nie jestem w stanie nic z nim zrobić, dlatego wykorzystam go jako "piankę" do golenia nóg. 
cena: ok 26zł za 75ml


 


 Tu chciałam Wam zobrazować jak maleńka jest ta buteleczka


Zachęcam Was do OBSERWOWANIA i do odwiedzenia mojego profilu na FACEBOOKU ;)


Guuuffy

www.guuuffy.blogspot.com

62 komentarze:

  1. Chciałam kupić ten olejek, ale zrezygnowałam ;)
    Blog♡

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam jak producent zapewnia cuda na kiju a nic z tego nie wychodzi :D

    OdpowiedzUsuń
  3. nie lubię tej firmy.. zawsze jest coś nie tak :/

    OdpowiedzUsuń
  4. Też dostałam od nich ten olejek, ale cały czas testuję z tymże na cellulit, ale szału nie oczekuję, chociaż napisali, że trzeba stosować 3 miesiące ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Dzięki, że napisalaś recenzję, właśnie szukałam czegoś takiego i patrząc na zaufaną markę na pewno zmarnowałabym pieniądze :)

    OdpowiedzUsuń
  6. dobrze, ze nie miałam z nim do czynienia ;c
    i tak mam duzo zmartwien z tymi wlosami :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Super blog, bardzo ciekawie piszesz i jesteś pozytywną osóbką!
    Na pewno zajrzę tu jeszcze nie raz ;-) Obserwujemy?
    Zapraszam na nowy post, pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja ostatnio trafiłam na okropny szampon z Dove, jak dla mnie bubel totalny...robił mi z włosów miotłę z którą ciągle walczę...

    OdpowiedzUsuń
  9. szkoda, że się nie sprawdził

    OdpowiedzUsuń
  10. jak ja nie lubię jak coś ma miec tak fajne działanie a w rezultacie dostaję siano .. eh no coż trzeba próbowac;]

    OdpowiedzUsuń
  11. Szkoda, że taki bubel. U mnie bublem okazał sie utwardzacz/coat 3w1 eveline, lakier po nim odpada w całości :D schodzi płatami:D ale ogólnie lubie eveline

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja mam jeden sprawdzony, ale cos ostatnio tez przeslal dzialac :/

    OdpowiedzUsuń
  13. nawet nigdy nie widziałam tego kosmetyku, ale zwykle firma eveline mnie nie zawiodła. Dobrze, że napisałas o tym, bo pewnie wzięłabym w ciemno i próbowała sobie pomóc:D

    OdpowiedzUsuń
  14. przyznam, że pierwszy raz go widzę na oczy ; o

    OdpowiedzUsuń
  15. Cena kompletnie nieadekwatna do działania i rozmiaru. Bubel!

    OdpowiedzUsuń
  16. No to nie fajnie :/ nigdy go nie stosowałam i chyba dobrze ^^

    OdpowiedzUsuń
  17. Tego olejku nie miałam, ale inne produkty które miałam okazję wypróbować z eveline okazały się fatalne!

    OdpowiedzUsuń
  18. Olejek bez aplikatora, to naprawdę fatalny pomysł :( Ja już chyba wolę kupować jakieś konkretne oleje, teraz używam z czarnuszki i kokosowy i jest OK.

    OdpowiedzUsuń
  19. Dobrze że ostrzegłaś bo zazwyczaj sprawdzają się produkty Eveline i mogłabym się skusić ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja preferuje wszelkie odżywki :)

    OdpowiedzUsuń
  21. w ogóle o nim nie słyszałam, ale jak widać nic nie straciłam ;))

    OdpowiedzUsuń
  22. Kluczowa sprawa, jaki miał naprawdę skład. Szkoda, że nie umieściłaś fotki albo opisu, bo jestem ciekawa.

    OdpowiedzUsuń
  23. jestem w szoku, do tej pory słyszałam o tym olejku same superlatywy :( chyba zostanę przy swoim jedwabiu...

    OdpowiedzUsuń
  24. nie widziałam go nigdzie, ale buteleczka jest faktycznie niewielka...

    OdpowiedzUsuń
  25. no to bede unikac choc firme lubie za jej podklady i korektory

    OdpowiedzUsuń
  26. jedyny pozytyw tej smutnej dla twoich włosów sytuacji, jest taki, ze możesz nasz przed tym przestrzec :( zapamiętam żeby unikac

    OdpowiedzUsuń
  27. No to go na pewno już nie kupię :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Maleńka buteleczka, na pewno nie kupię!

    OdpowiedzUsuń
  29. Nigdy się nie mogłam przekonać do takich uniwersalnych olejków, przede wszystkim nie lubię tłustej warstwy, którą po sobie pozostawiają.

    OdpowiedzUsuń
  30. super!!

    z pozdrowieniami:*
    Ola z Fashiondoll.pl

    OdpowiedzUsuń
  31. Dobrze wiedzieć, że to taki bubel :))

    OdpowiedzUsuń
  32. Obserwuję Kochana!;*

    http://kappa-girl.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  33. nie słyszałam wcześniej o tym :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Nie lubię takich wynalazków :) stawiam na masła do ciała, a odżywki lub maski do włosów..po wszelkiego rodzaju olejkach byłam zawsze rozczarowana...jedynię oliwkę dla dzieci mogę polecić do opalania :))

    OdpowiedzUsuń
  35. Dziwi mnie że taki olejek położyłaś na włosy, jak jest tyle fajnych naturalnych olejków
    Pomijając to co pisze producent na opakowania, jestem mega zadowolona z niego
    fajnie nawilża ciało, kładę go na mokrą skórę pod prysznicem
    jak dla mnie opakowanie jest świetne w sam raz na wyjazd lub gdziekolwiek go można zabrać ze sobą bez obawy o wylanie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gosia,
      producent zapewnia nas, że jest to produkt bezpieczny, naturalny i jest mieszanką różnych olejków. Skoro na włosach, na skórze się nie sprawdził nie polecam go nikomu. Jeśli u Ciebie daje radę- gratuluję. Niestety opakowanie jest mega niefunkcjonalne. Jesli używasz olejku pod prysznicem po prostu tego nie zauważasz. U mnie olejek leży na półce, gdzie jest ona wiecznie wysmarowana olejkiem choć staram się już tak wylewa go żeby buteleczka była pionowo do dłoni- nic z tego zawsze gdzieś się wyleje. Nie miałam tak nigdy z żadnym innym olejkiem nawet Vatiki.

      Usuń
  36. Hmm... bardzo mnie dziwi, że olejek w ogóle nie nawilża. Odważna jesteś że nałożyłaś go na włosy, ja bym się bała zaryzykować :)

    OdpowiedzUsuń
  37. nie słyszałam o tym produkcie, ale wiele chyba nie straciłam:-p

    OdpowiedzUsuń
  38. Nie słyszałam i raczej mieć nie będę :D

    OdpowiedzUsuń
  39. Jakoś nigdy nie mam ochoty używać takich olejków na włosy - jak już na włosy olejek to tylko naturalne z apteki jak np. rycynowy itp Polecam

    OdpowiedzUsuń
  40. szkoda że się nie sprawdził, lubię Eveline szczególnie za świetne odzywki do paznokci:)

    OdpowiedzUsuń
  41. będę pamiętać, żeby nie wyciągać po niego łapki w drogerii :) szukam teraz olejku do ciała, ale chyba poszukam czegoś innej marki.
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń
  42. Szkoda, że się nie sprawdził. Ja używam Argan Oil. :)

    OdpowiedzUsuń
  43. Ja nie używałam, więc się nie wypowiadam :) Ale zawsze mam wrażenie, że te całe oleje nie nawilżają- tylko natłuszczają a skóra nadal jest sucha...
    http://vogueswing.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  44. Dobrze wiedzieć, że to taki bubel :)
    Pozdrawiam i zaprszam do mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  45. A ja nie moge sie z toba zgodzic produkt jest syper stosuje go na rozstepy i naprawde daje rade ale wiadomo ze trzeba troche dluzej stosowac a buteleczka mala ale bardzo wydajna ja stosuje juz 3 miesiac

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze, że Ci się sprawdził:) Kosmetyki to sprawa indywidualna:) Na każdego mogą działać inaczej:) Niestety mi się nie sprawdził, nad czym bardzo ubolewam.

      Usuń
  46. Olejki teraz coraz modniejsze. Szkoda, że ten nie zadziałał, choć te opisy działania na wszystko są coraz bardziej wkurzające.

    OdpowiedzUsuń
  47. Dostałam go na prezent, wyrzuciłam po dwóch dniach... :D więc zgadzam się z tobą, że to kosmetyczny bubel :D

    OdpowiedzUsuń

Dzięki za odwiedziny! Pamiętaj żeby mnie ZAOBSERWOWAĆ:)